• Urokliwy Zakątek
  • Ośrodek
    • Hotel
    • Szkolenia
    • Konsultacje
    • Zaplecze
    • Wynajem
  • Sklep
    • Galanteria
    • Wyprawki
    • Trening
    • Karma
    • Przysmaki
    • Pielęgnacja
    • Legowiska
  • Hodowla
    • Psy
    • Szczenięta
  • Aktualności
  • Kontakt

Aktualności

Kalendarz i ogłoszenia

Bądź na bieżąco z ofertą i wydarzeniami w Urokliwym Zakątku, znajdziesz tu kalendarz z zaznaczonymi terminami treningów, informacje o aktualnych wydarzeniach i ogłoszenia.

Zapraszamy do śledzenia naszego profilu na Facebooku, gdzie najszybciej pojawiają się informacje o nowych wydarzeniach i promocjach.

Kalendarz

Ogłoszenia

Ważne - dotyczy psów rasy CANE CORSO

26-04-2026

Po długich obserwacjach i głębokich przemyśleniach , podjąłem decyzję, wierzcie mi nie była łatwa, ale niestety słało się. Nic nie mam do rasy psów Cane Corso, niczego i nikogo nie genaralizuję, ale to czego doświadczałem z psami tej rasy, spowodowało, że nie przyjmuję do mojego hotelu psów tej rasy z dniem publikacji tego postu. Nie dotyczy psów już mi znanych, do których nie miałem żadnych uwag, co do ich pobytu i tych psów regularnie u mnie trenujących. Bardzo więc proszę, żeby właciciele tej rasy nie kontaktowali się ze mną sprawie hotelu dla psów. To jest mój ośrodek, takie mam prawo i z niego korzystam, nie musząc się nikomu z niczego tłumaczyć.

Ważny tekst - ciekawe ilu go zrozumie

31-03-2026

Dzisiaj tekst jest obszerny. Skąd się wziął, ano znowu z obserwacji i niestety ze smutnego wniosku, że głupota i bezmyślność ludzka nie ma granic. Nie wiem ilu to przeczyta, do ilu to dotrze, a ilu coś z tego zrozumie, nie mówiąc o wprowadzeniu w życie. Ludzie zacznijcie używać mózgów i zacznijcie myśleć.
Szkoła tresury psów… czy raczej szkoła tresury dla właścicieli?
„Idziemy do szkoły tresury psów”.
Zdanie, które słyszymy niezliczoną ilość razy. I za każdym razem przywołuje obraz, który od dziesięcioleci tkwi w naszych umysłach. Jest pies, który musi się czegoś nauczyć. Musi zostać wyszkolony. To ma funkcjonować. A gdzieś przed nim stoi osoba, która go tam zaprowadzi, aby właśnie to się stało.
Ale szczerze mówiąc, ten właśnie obraz jest sednem problemu.
Pies nie przychodzi na świat „niedokończony” i nie czeka, aż zabierzemy go do szkoły, żeby go naprawić. Pies ma wszystko, czego potrzebuje, aby się komunikować, adaptować, uczyć i budować relacje. Nie brakuje mu programu szkoleniowego. Brakuje mu osoby, która rozumie, z czym tak naprawdę ma do czynienia.
I właśnie tutaj zaczyna się niewygodna prawda.
Większość problemów poruszanych w tak zwanych szkołach tresury psów to nie problemy z psami. To problemy z właścicielami. To nieporozumienia, błędne oczekiwania, brak wiedzy na temat komunikacji, wyczucia czasu, mowy ciała i prosty fakt, że pies nie jest małym, futrzastym zwierzątkiem, lecz niezależnie myślącą istotą z potrzebami, granicami i zupełnie innym sposobem interpretowania świata.
Więc wysyłamy psa „do szkoły”, mimo że to człowiek musi się tego nauczyć.
Dowiedz się, jak zaczyna się wczesna komunikacja, na długo zanim pies zacznie warczeć lub warczeć.
Dowiedz się, że zachowanie zawsze służy jakiemuś celowi i nie jest „nieposłuszeństwem”.
Dowiedz się, że przywództwo nie ma nic wspólnego z głośnością czy szorstkością, ale z jasnością, niezawodnością i wewnętrzną stabilnością.
Dowiedz się, że relacji nie buduje się na smakołykach, ale na prawdziwym zrozumieniu i konsekwentnym działaniu.
A jednak kurczowo trzymamy się terminów, które to właśnie zaciemniają.
„Szkoła dla psów” sugeruje, że problem leży w psie.
„Trenerzy psów” brzmią, jakby ktoś pracował nad psem.
A co, gdybyśmy mieli nazwać to po imieniu?
Szkoła dla psów.
Trenerzy psów.
Nagle punkt ciężkości się zmienia. Nagle zwierzę nie jest już celem „optymalizacji”, ale człowiek staje się odpowiedzialny. I właśnie wtedy wielu zaczyna się czuć niekomfortowo.
Bo wtedy nie chodzi już o to, czy pies „funkcjonuje”.
Wtedy chodzi o to, czy człowiek rozumie, co robi.
Wtedy nie wystarczy już raz w tygodniu chodzić na pole treningowe i przećwiczyć kilka ćwiczeń. Wtedy staje się to procesem, który ma miejsce w życiu codziennym. W każdym spotkaniu. W każdej decyzji. W każdej chwili, w której albo udzielamy wskazówek... albo nie.
I tak, to jest bardziej wymagające. To jest bardziej uczciwe. I eliminuje wygodną opcję przerzucenia odpowiedzialności na psa lub trenera.
Bo dobry trener nie pracuje z psem.
Dobry trener pracuje z człowiekiem.
Ujawnia powiązania.
Sprawia, że ​​zachowanie staje się zrozumiałe.
Konfrontuje też ludzi z niewygodnymi prawdami.
I prowadzi ludzi w procesie zmiany siebie, zamiast leczyć tylko objawy.
Problem w tym, że dopóki nazywamy to wszystko „treningiem psów”, ten cel często pozostaje niezauważony. Wtedy szkolenie staje się usługą, którą zamawiasz, a nie procesem nauki, który musisz przejść sam.
I właśnie dlatego ja świadomie kwestionuje te terminy.
Nie dlatego, że słowa zmieniają wszystko.
Ale dlatego, że słowa ujawniają nasz sposób myślenia.
I dopóki wierzymy, że musimy tresować psa, zamiast rozwijać siebie, będziemy napotykać te same ograniczenia.
Więc może czas być bardziej szczery.
Nie tylko w tym, co robimy.
Ale także w tym, jak to nazywamy.
Bo ostatecznie to nigdy pies nie potrzebuje szkoły.
To zawsze człowiek musi się uczyć.

ustawa łańcuchowa - uzupełnienie

04-12-2025

Dzisiaj uzupełnienie ostatniego posta. Nie wiedziałem nawet, że jestem tak popularny, de facto wcale mi na tym nie zależy, ale dopiszę jeszcze kilka zdań, bo widzę, że ludzie dają się manipulować, nawet nie myslałem, że na taką skalę. Politycy, od wczoraj jakby dostali sraczki, odnośnie tego weta, stacje telewizyjne, pieprzą, tylko o zakazie trzymania psów na łańcuchach, a dlaczego nie mówi się całej prawdy – bez polityki, bez ideologii, Ja napiszę jak zawsze prawdę, z punktu widzenia człowieka, który od kilkudziesięciu lat żyje ze zwierzętami i dobrze zna ich potrzeby.
Oczywiście, jeżeli zwierzę jest zaniedbane, głodne, chore, bite – wtedy reakcja musi być szybka i konkretna. Tu, moje zdanie jest jednoznaczne i bezdyskusyjne.
Co zrobiono w Sejmie. Kojce i łańcuchy pozostawię bez komentarza, wszyscy o tym trąbią na prawo i lewo.
Uchwalili gniota, w którym nie boję się tak napisać ukryto interesy złodziei.
1. Sprawa interwencji.
Nie może być tak, że jakaś łajaza tzw. "aktywista" lub "obrońca zwierząt" włazi na teren prywatny i zabiera zwierzę tylko dlatego, że „mu się wydaje”. Ta ustawa daje takie możliwości, bez jakiegokolwiek zachwania przepisów administracyjnych i ponoszenia odpowiedzialności.
Tacy właśnie „obrońcy zwierząt”, są wymieniani przez Panią przewodniczącą Komisji Sejmowej, jako szeroka strefa konsultacji społecznych, a oni tylko dbali, o przepisy dobre dla nich, na pewno nie dla psów. Ci eksperci są specjalistami od robienia szumu, bałaganu i tragedii w świecie zwierząt, a przy okazji czerpią z tego wielkie zyski, psami się wcale nie przejmując, nie wiedząc o psach nic.
2. Sprawa to obowiązkowe chipowanie i sterylizacja. Oczywiście moje zdanie jest tu również jednoznaczne, tylko jeżeli warunki zdrowotne wskazują na taką potrzebę to tak, w przeciwnym razie bezwzględnie nie . Badania naukowe są tu jednoznaczne. Komisja Sejmowa nawet się nie pochyliła nad wynikami takich badań. Dla tych wszystkich idiotów profilaktycznej kastracji lub sterylizacji, sami sobie zróbcie taki zabieg, może rozumu wam przybędzie.
Nawet jeżeli coś ma być obowiązkowe, to powinno być:
– jasno wycenione, /cena urzędowa/
– dostępne dla każdego,
– finansowo realne.
W tej chwili koszty sterylizacji są niebotyczne, a lecznice kasują jak im się podoba.
Pamiętajcie przymus ( obowiązkowe ) rodzi opór, i daje efekt zupełnie odwrotny.
Chipowanie bez prowadzenia kompleksowej ewidecji nie tylko psa, ale i właściciela nie ma żadnego sensu.
3. WAŻNE. Ustawa oczywiście nie dotyczy schronisk, fundacji, stowarzyszeń, TOZ-ów i innych srozów itp. "propsich gówien", bo czemu, bo są one dotowane przez samorządy i nawet twórcy tej ustawy zauważyli, że przepisy tej ustawy są tak pojebane, że będzie trudno im sprostać, wiec, żeby było im wygodnie, ich to nie dotyczy. Tu dodam, że schroniska, TOZ -y itp. są w większości budowane i dotowane przez samorządy, wiec moim zdaniem powinny świecić przykładem i mieć wzorowe warunki, a co tam jest w większości, smród, brud, kiła i mogiła i ciagłe żabractwo od społeczeństwa, które już raz zapłaciło za ich budowę, bo pieniądze budżetowe pochodzą od nas, ale jak się ludzie dają - doją dalej,
Największy problem tej ustawy, jak wielu innych jest dość prosty, zbyt wiele różnych spraw wrzucono do jednego worka. Tu wystarczy przypomnieć ustawę o zamrożeniu cen energii, gdzie wrzucono jakieś wiatraki.
Ta ustawa : Interwencje, łańcuchy, sterylizacja, chipy, kojce, zwierzęta gospodarskie – i co, zrobił się chaos i niejasność, a po co, bo tam gdzie niejasność i chaos tam znajdzie się bardzo wielu, żeby to wykorzystać dla własnych interesów. .
Dlatego, cały czas mówiłem głośno, że weto było praktycznie pewne.
Wystarczyło napisać ustawę Szanowni Poiltycy, którym tak na sercu leży uwolnienie psów z łańcuchów, rozsądnie (od stuleci kojce 2x3 m to bardzo dobry standard), przejrzyście i bez wprowadzania przepisów, które mogą prowadzić do konfliktów, zamiast poprawy sytuacji zwierząt i było by po sprawie.
Piszę to, jako człowiek który od ponad 25 lat zajmuję się psami, całe życie z nimi pracuje i wiem, jak powinno to wszystko wyglądać, żeby mieć na pierwszym miejscu dobrostan, a nie dobrobyt psów, wiem jak powinny wyglądać dobre przepisy – tyle, że takich ludzi jak ja się nie pyta, bo mówię i piszę prawdę. A, jak widzę, to w tym gmachu gdzie siedzi 460 ludzi, prawda i myślenie to towar deficytowy. Henry Ford powiedział : "Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje".
Ludzie, ja wiem, że myślenie boli, ale może warto podjąć ten trud.

Znowu moja racja - ustawa łańcuchowa

02-12-2025

Dzisiaj, napiszę coś, co na pewno wielu się nie spodoba, ale od samego początku mówiłem, że takiego gniota i idiotyzmu jak nowa ustawa tzw. ustawa łańcuchowa, która nie miała nic wspólnego z dobrostanem i dbaniem o psy, tylko miała zabezpieczyć biznesy animalsów, fundacji, prawników i całemu temu lobby psiemu, przed chwilą o czym głośno mówiłem, że tak się stanie, została zawetowana przez Prezydenta. Wielu mnie pytało, dlaczego, mam taki pogląd, to odpowiadam, dokładnie ją przeczytałem w całości, punkt po punkcie i napiszę prosto gupota, idiotyzmem poganiana, madialnie tylko próbowali wszyscy jechać, zakazaniem trzymania psów na łańcuchu, a tak naprawdę chcieli stworzyć sobie narzędzie, do bezkarnego działania, i to co, najgorsze większość tych ludzi w tych animalsowych organizacjach powinna mieć sądowy zakaz jakichkolwiek działań z psami, a tu dostali by furtkę i byli by kryci. Gdyby miała ona tylko ten jeden punkt, o zakazie trzymania psów na łańcuchu, to na pewno została by podpisana, choć jak patrzę na warunki trzymania psów schroniskach 3-4 psy w kojcu 2x3 metra ( ustawa oczywiście ich nie dotyczła ), a nawet niektórych pseudo hotelach czy fundacjach dla psów ( ustawa też ich wyłącza), to zastanawiam się co gorsze, klatka 1x1 metra w ciemnym pomieszczeniu, czy 3 metry łańcucha na wolnym powietrzu. Ludzie zacznijcie myśleć, popatrzcie, jaki to biznes, schroniska, fundacje itp. Powstają jak grzyby po deszczu, kasa na to idzie poteżna, a psy w opłakanym stanie i warunkach. Ja, od ponad 25 lat pracuję z psami i prowadzę wg mnie duży ośrodek dla psów, ale nie szuakm kasy z budżetu lub z żebrania po interncie, nazywane zbiórkami itp. , bo żebranie w Polsce jest karalne (patrz kodeks wykroczeń). tylko ciężko i dobrze pracuję.

Jak wygląda mój ośrodek i jakie warunki mają psy popatrz w zakładkach na tej stronie.  

ps. dla mnie nie ma znaczenia jaka opcja polityczna jest przy władzy, ale głupotę będę napiętnował i głośno o niej pisał lub mówił.

Zmiany w kalendarzu pracy ośrodka

19-10-2025

UWAGA : Mając na uwadze efektywność lub jak kto woli, wysoką jakość treningu zmniejszam jeszcze o 1, liczbę psów trenujących na jednych zajęciach z 4 do 3. Stwierdziłem, po wnikliwych obserwacjach, że 3 psy na sali, to najbardziej optymalna ilość, do swobodnego trenowania, pomimo, że jej wielkość pozwala na więcej. Jak widać, mam zawsze jako priorytet dobro psa i jego przewodnika, a nie robienie kasy poprzez spędy 8-10 psów na jedne zajęcia. Zmiany natomiast w godzinach treningów, po części spowodowane kłopotami z dojazdem z niektórych miejsc, po części powoli wchodziny w okres jesienno/zimowy. Zaczynamy działać systemem i planem tzw. jesienno/zimowym, czyli pracujemy i trenujemy na placu treningowym, ale już powoli przyzwyczajamy się do trenowania przy złej pogodzie na sali treningowej mojego ośrodka. Praca z psami to dynamiczny proces, nawet przy sprawach organizacyjnych. Zapraszam do kalendarza zajęć, do umawiana treningów oraz pobytu psów w dziennej świetlicy. Zapraszam do wspólnego trenowania.

Ważna informacja - szkolenie i treningi

18-10-2025

Dzisiaj zamieszczam dość ważną z mojego punktu widzenia informację. Szanowni Państwo, mam 52 lata i nie chodzi o to, że jestem jakimś staruszkiem, bo wręcz przeciwnie, jestem w pełni aktywnym człowiekiem i oby było tak jak najdłużej. Chodzi o to, że już nie robię wielu typu szkoleń i treningów. Po pierwsze, trzeba szanować swoje zdrowie, więc ubiory pozoranta już generalnie schowałem do szafy, zostawiam to młodszym, chodzenie na wielogodzinne treningi tropienia myśliwskiego, gruzów i itp. też już sobie odpuściłem. Po drugie, jestem na takim etapie mojego życia i pracy z psami, że to ja sobie wybieram, co i z kim będę robił. Nigdy, nikogo, do niczego nie zmuszałem, ale i ja mam takie samo prawo, sam decyduję z kim się spotykam. Oczywiście wiedza i moje doświadczenie nigdzie nie zniknęły, cały czas są dla tych, których interesuje prawdziwa kynologia i prawdziwe chcą tej wiedzy, jestem i zapraszam. Jeszcze jedno. Pisanie e-maili, czy komunikacja przez inne komunikatory, wg mnie nie świadczy poważnie o zainteresowaniu moją ofertą. Może jestem starej daty, ale rozmowa, to dla jest właściwa forma komunikacji. Można mnie nazywać dziwakiem, wcale się nie obrażam, taki jestem i może to, wielu nie odpowiadać, ale ja nic nie zamierzam w tej kwestii w sobie zmieniać. Takie funkcjonowanie w zakresie szeroko pojętego działania z psami, daje mi wielką frajdę, pełną satysfakcję i po mojemu dużo szczęśliwości. 

Dobre życie z psem

11-10-2025

Witam, dzisiaj postanowiłem napisać dość obszerny post, nie wiem, czy kogoś zainteresuje, a w moim przekonaniu powinien zainteresować wszystkich właścicieli psów. Czego będzie dotyczył. Sprawy, wg mnie najważniejszej, a mianowicie : DOBREGO ŻYCIA Z PSEM, Obserwując, ten cały świat kynologii, może powinienem wstawić cudzysłów "kynologii", bo to w większości, co obserwuję z kynologią ma mało wspólnego, dochodzę do wniosku, że nie za bardzo wiem dokąd ten świat zmierza. Behawiorystów i temu podobnych znawców psów, jest na pęczki, co jeden to "mądrzejszy", wiedza z mchu i paproci, głupota, głupotą poganiana, a o zgrozo, ludzie się na to łapią. Stąd mój post. Nie wiem czy będzie miły, czy nie, ale zapewniam, że będzie prawdziwy. Wiele osób, jak zauważyłem, stawia mi zarzut, że od razu nie uczymy komend typu "siad", "waruj", "zostań", "nie rusz" i tak dalej i tak dalej, a przecież jest im to bardzo potrzebne, żeby mieć kontrolę nad swoim psem. Odpowiadam, że kontrola, inaczej połuszeństwo, to nie jest dobry sposób na życie z psem. O wiele lepsze jest coś, co ja nazywam myśleniem, a inni samokonkrolą. Samokontrola, nie jest efektem ani treningu, ani komend, ani szkolenia. Samokontrola to stan umysłu psa, w którym nie musi on walczyć z całym otaczającym i bodźcujacym go światem, nie musi walczyć z samym sobą i własnymi napięciami. Prawdziwa samokontrola nie bierze się ani z korekt, ani z nagród. Bierze sią ona z poczucia bezpieczeństwa i zaufania płynącego od opiekuna psa, bierze się ze spokoju człowieka, przy którym pies może naprawdę czuć się spokojnie. Jeżeli człowiek da w/w swojemu psu, ten czuje się bezpiecznie i nie musi wszystkiego kontrolować. Nie musi szczekać, rzuacać się na wszystko i wszystkich itp. Potrafi zachować spokój wobec bodźców, być na nie obojętnym, nie dlatego, że np. się boi, ale dlatego, że ma wewnętrzny spokój. Każdy, kto do mnie trafi, już na pierwszym spotkaniu, słyszy ode mnie o strefach emocjonalnych, w których funkcjonuje pies. Potem wielkokrotnie o tym przypominam i mówię, że nie można kontrolą, komendami i posłuszeństwem wytrenować równowagi emocjonalnej. Mówię również, że praca w kontroli najczęściej ten proces zakłóca. Budując więź i relację od podstaw, krok po kroku, z cierpliwością i spokojem z naszej strony, zbudujemy w umyśle psa spokój i wspomnianą wyżej równowagę emocjonalną. Samokontrola, to nie jest umiejętność, tylko, to, co zawsze powtarzam - stan umysłu. Jako pierwsze i najważniejsze w mojej filozofii pracy z psami jest zbudowanie fundamentu (podstawy). Jak to jest, to wtedy zabieramy się za drugi etap, za naukę ( inaczej warunkowanie ), a jako trzeci u mnie jest etap, który nazwałem wykorzystywanie zdobytej wiedzy ( inaczej utrwalanie lub motywacja ). Tu, dodam, że drugi i trzeci etap są harmonijne i w sposób płynny, przechodzą między sobą. To, tak jak w budowie domu, nie zaczynamy budowy od dachu i ścian, tylko od fundamentu, jak jest dobrze zrobiony, zaczynamy stawiać ściany, potem dach i wykończenie, a na końcu w nim zamieszkujemy i wykorzystujemy jego walory użytkowe. To, tak jak u ludzi nie zaczynamy życia od pójścia do pracy, tylko od pójścia do przedszkola, potem cały proces nauki, a dopiero potem praca. To, co napisałem powyżej, jak dla większości zrozumiałe i oczywiste, bardzo każdy tak chciałby mieć ze swoim psem, a dlaczego większości to nie wychodzi, bo budowanie więzi, relacji, bezpieczeństwa i zaufania wymaga czasu, spokoju i cierpliwości, a czego wszyscy chcą, szybko, tanio i bez zbędnego wysiłku i zaangażowania. To, się napewno nie uda. Człowiek jednak bedzie mogł powiedzieć, byłem na kursie, robiłem to, czy tamto, tylko po co, żeby odhaczyć to w kalendarzu ??? To, wszystko co napisałem, ma na celu otworzyć wam ludzie oczy, chodzicie i płacicie, za jakieś bzdurne szkolenia, o zgrozo jeszcze niektóre on line ( to tak jak by trenować pływanie, nigdy nie wchodząc do wody ), uczestniczycie w jakiś bezsensownych spacerach socjalizacyjnych, które z socjalizacją nawet się nie widziały przez szybę i tak dalej. Łapiecie się, na coraz wymyślniejsze hasła, wymyślane przez "szkolących", jak muchy na lep, niekiedy nawet nie rozumiejąc co oznaczają. Nie mnie jest wtrącać się do waszego życia, tego co robicie z waszymi psami, jak wydajecie swoje pieniądze, nigdy tego nie robiłem i nie zamiaruję tego robić. Może jednak warto, na chwilę się zatrzymać i pomyśleć.

Przyjęcie psa do mojego hotelu

15-06-2025

Szanowni Państwo, znowu informacja formalna. Dotyczy ona i jest skierowana do wszystkich osób chcących oddać swojego psa, po raz pierwszy do mojego hotelu dla psów. Żebym ja przyjął waszego psa do mojego hotelu, to jest jedna zasada, od której nie robię dla nikogo wyjątków. Ta zasada mówi : żebym przyjął psa muszę go najpierw zobaczyć w moim ośrodku i dopiero po takiej wizycie podejmę decyzję, czy przyjmę psa do hotelu. Psy oglądam raz w tygodniu w niedzielę, w godzinach 8-10.30 zgodnie z aktualnym kalendarzem, po uprzednim umówienu telefonicznym. Niektórzy pomyślą, co za gościu, chcę oddać psa, a ten wymyśla jakieś cuda z oglądaniem. Po pierwsze, chciałbym, żeby wasz pies dobrze się czuł w moim hotelu, a jednocześnie nie zamiaruję walczyć z waszym psem z np. jakimś szczekaczem, wyjcem itp zwierzem. Nikomu nic złego nie zrobiłem, żeby się męczyć z jakimś rozpieszczonym i nie wychowanym psem. Wy, oczywiście nie musicie korzystać z usług mojego hotelu, wasze prawo, ja wcale nie muszę przyjmować waszego psa do mojego hotelu, takie moje prawo. Tak więc podsumowując, chcesz oddać do mnie psa, nie odkładaj tego na ostatnią chwilę, bo nic z tego nie będzie. Planuj pobyt psa w hotelu, podobnie jak swój pobyt, z wyprzedzeniem. Wg mnie, nie świadczy to o moim zadufaniu w sobie, tylko o szacunku, w szczególności do wszego psa, dobrze jest nie rzucać psa w nieznane jemu miejsce, bo nie ma co z nim zrobić. Decyzja należy oczywiście do was.          

Informacja formalna - techniczna.

07-07-2024

Informacja formalna dla wszystkich umawiających się zarówno na zajęcia, jak i do hotelu psy. Szanowni Państwo, w moim ośrodku obowiązują reguły i zasady wg których funkcjonuje ten ośrodek. Jedną z nich jest informacja, kto z jakim psem umawia się i na jakie zajęcia. Tak samo dotyczy to umawiania psa do hotelu - kto, od kiedy do kiedy i jakiego psa umawia. Już o tym pisałem na moim FB, tu nie będę się rozpisywał. Nie jestem Duchem Świętym, żeby telepatycznie wiedzieć, kto się umawia, a Państwo i wasze psy, mam nadzieję, nie jesteście anoinmami.      

Informacja dla wszystkich

04-11-2023

Szanowni Państwo, czyli dzisiaj będzie oficjalnie. Moje przemyślenia z ostatnich kilku dni. Od 1 listopada wzrosły ceny wszystkich oferowanych przeze mnie i mój ośrodek usług. Wzrosst od 8 do 20 % w zależności od usługi. Dodam, że ceny nie były zmieniane od grudnia 2021. Zdecydowana większość przyjęła tą informację ze zrozumieniem, co niektórzy nawet twierdzili, że i tak długo wytrzymałem, ale trafiają się tacy, tu w wiekszości chodzi o osoby, które kontaktują się ze mną pierwszy raz, które oczekiwały by otrzymać dobrą wiedzę za grosze. Informacja dla tych wszystkich tak myślących, ode mnie jest taka. Zaznaczam nikogo nie zamierzam obrażać , ani nikomu ubliżyć. Dobra, a nawet bardzo dobra wiedza kosztuje, ale wiedza poparta doświadczeniem i umiejętnościami jest wręcz nie oceniona i to drugie można ode mnie otrzymać. Nikogo jednak nie zmuszam i nie zamierzam tego robić, żeby do mnie przyjeżdżał. Tylu jest w internecie "fachowców", którzy zdalnie, telepatycznie czy inaczej, nie widząc psa i nie mając pojęcia jakimi emocjami, usposobieniem dysponuje dają rady, że o zgrozo, ale korzystajcie i bądźcie szczęśliwi z waszymi czworonogami. Nie ja jestem jedyny na tym świeice, co się zna na psach i nigdy tak nie twierdziłem, ale już dawno stwierdziłem, że dawać i prosić się żeby ktoś coś wziął to zdecydowanie za dużo w moim przekonaniu. Tym, którym zależy na dobrostanie swojego psiaka zapraszam do siebie, wszystkim pozostałym właścicielom psiaków powodzenia i wszelkiej pomyślności życzę.

Ośrodek Hotelowo-Szkoleniowy

  • Hotel dla psów
  • Szkolenie psów
  • Konsultacje behawioralne
  • Zaplecze treningowe
  • Wynajem terenu treningowego

Sklep dla psów

  • Smycze i obroże
  • Wyprawki dla szczeniąt
  • Akcesoria treningowe
  • Karma sucha i mokra
  • Przysmaki i nagródki
  • Pielęgnacja i higiena
  • Legowiska

Hodowla

  • Psy w hodowli
  • Szczenięta

Aktualności

Kontakt

Beata i Michał Lewandowscy

Ośrodek Hotelowo-Szkoleniowy

Urokliwy Zakątek

Barcińska 15

+48 669 521 309 (Michał)

+48 600 934 637 (Beata)

biuro@urokliwyzakatek.pl

Działalność

Michał Lewandowski MBM

Barcińska 15

88-306 Szczepanowo

NIP 5571362874

REGON 091605809

85 2490 0005 0000 4530 7984 7400

Związek Kynologiczny w Polsce Związek Kynologiczny w Polsce
Fédération Cynologique Internationale (Międzynarodowy Związek Kynologiczny) Fédération Cynologique Internationale (Międzynarodowy Związek Kynologiczny)
Verein für Deutsche Schäferhunde (SV) e.V. (Stowarzyszenie Owczarka Niemieckiego) Verein für Deutsche Schäferhunde (SV) e.V. (Stowarzyszenie Owczarka Niemieckiego)